Góry Mogan.
Moganshan.
Jedyne 2,5h drogi od Shanghaju.
Swego czasu bardzo popularne wśród szanghajskich elit, które chętnie uciekały od upalnego lata w mieście.
W góry.
Herbaciane tarasy, bambusowy las, wodospady i stare murowane domy.
Kameralnie i niezwykle przyjemnie.
Cicho i spokojnie.
W Moganshan nie robi się nic.
Poza słodkim lenistwem.
Chodzeniem po górach.
Siedzeniem.
Odpoczywaniem.
I ładowaniem akumulatorów, przed powrotem do wielkiego, szalonego, chińskiego miasta.

Moganshan jest niezwykłą odskocznią.
Jest, jak przeniesienie do innego świata.
Uwielbiam!
I Molly też uwielbia ;)
Moganshan.
Jedyne 2,5h drogi od Shanghaju.
Swego czasu bardzo popularne wśród szanghajskich elit, które chętnie uciekały od upalnego lata w mieście.
W góry.















Herbaciane tarasy, bambusowy las, wodospady i stare murowane domy.
Kameralnie i niezwykle przyjemnie.
Cicho i spokojnie.
W Moganshan nie robi się nic.
Poza słodkim lenistwem.
Chodzeniem po górach.
Siedzeniem.
Odpoczywaniem.
I ładowaniem akumulatorów, przed powrotem do wielkiego, szalonego, chińskiego miasta.










Moganshan jest niezwykłą odskocznią.
Jest, jak przeniesienie do innego świata.
Uwielbiam!
I Molly też uwielbia ;)

































