Doskonale pamiętam dzień, w którym
Po czterech latach wróciliśmy do Niemiec. Dla odmiany mieszkamy teraz na wsi, w domku z widokiem na las. Cieszymy się każdym cichym dniem, niebieskim niebem i odgłosami natury. Za Chinami nie tęsknimy, choć wspomnienia wracają coraz częściej. Cieszymy się z niesamowitej przygody, którą mieliśmy okazję przeżyć.
Pracuję w szkole podstawowej i uwielbiam to, co robię. Jestem mamą dla dwóch znalezionych na szanghajskiej ulicy suczek Molly i MeiMei, które wreszcie mogą z nami podróżować po całej Europie. Jako że jestem z tych, którzy nie potrafią usiedzieć zbyt długo w jednym miejscu, w międzyczasie robię zawsze dużo innych rzeczy. W przeszłości studiowałam chiński na uniwersytecie, uczyłam angielskiego w chińskim przedszkolu, tworząc Kalendarz 2013 i 2014 zbierałam środki na cele charytatywne, byłam w zarządzie naszej potężnej grupy expatów w Suzhou, tworzyłam newsletter. Poza tym w wolnych chwilach, rodzina nasza bywała rodziną zastępczą dla różnych bezdomnych (czasem również 'domnych'), potrzebujących opieki zwierzaków. W Niemczech trochę się uspokoiłam i udzielam się właściwie jedynie wirtualnie. Razem ze wspaniałą grupą Polek tworzymy Klub Polki na Obczyźnie, a ostatnio moim cudownym pożeraczem czasu stała się praca przy portalu aCOOKu.
Od kilkunastu lat jestem wegetarianką, a w domowym zaciszu przekonujemy się obecnie do weganizmu. Wspólnie z mężem uwielbiamy jeść i gotować ( Mój Ogródek ) oraz przyjmować gości.
Tak więc witaj i rozgość się w naszym świecie.
Bardzo bardzo pozytywne. Trzymam kciuki, by Twoje życie było dalej pełne... wrażeń. Wówczas jest o co przeżywać, a potem wspominać:)
OdpowiedzUsuńEuropejskie lato w Polsce...póki co bardzo deszczowe i zimne.
Pozdrawiam z Krakowa
Dziękuję Bardzo K.
UsuńA to, że deszczowe i zimne nie ma znaczenia. I tak tęsknię :)
Uściski!
Ciekawe miejsca masz okazje zobaczyc. BArdzo cenie sobie ludzi odwaznych i podejmujacych szybkie decyzje, wiec podziwiam was za te Chiny. SAma mieszkam w czwartym kraju, a pracuje w piatym... rownoczesnie:) No ale to sie prawie nie liczy, bo wszystkie panstwa a jakich mialam/mam okazje mieszkac sa w jednej wielkiej wiosce zwanej Europa :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i pozwole sobie zagladac czesciej na twoj odkryty dzis przypadkiem blog
Nika
Europa jest super :) zazdroszczę możliwości poznania tylu krajów "od podszewki"
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Osmieliłam sie spojrzec na Twoj blog. Fascynujące rzeczy. Jesli pozwolisz, bede wpadac częsciej. Ania z Krakowa vel orvietto
OdpowiedzUsuńBardzo mi przyjemnie, że zajrzałaś. Zapraszam częściej :) uściski!
Usuńzazdroszczę uff zazdroszczę
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Cię
czy ja wiem... ;)
UsuńCiekawy blog i bardzo ładne zdjęcia. Jesteś doskonałym dokumentalistą :) Już bardzo Cię lubię za opiekę nad czworonogami- ja mam też bezdomniaka Fabio. Wszystkiego naj :) Anka
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo i również życzę Tobie, i Fabio wszystkiego dobrego. Zapraszam częściej!
UsuńEmmo,
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się Twój blog, a zwłaszcza ciekawostki o życiu w Chinach. jestem bardzo ciekawa jak potoczy się Twoje "nowe" życie w Niemczech, więc dodaję Twój blog do listy moich obserwowanych blogów, żeby obserwować na bieżąco co nowego u Ciebie:).
Serdecznie pozdrawiam
Ania
Jest mi niezwykle miło, że zajrzałaś i przyłączasz się do wspólnego podróżowania :)
UsuńPozdrawiam ciepło!
Emmo, podaj mi swój adres, wyślę Ci wełniany prezent :)
OdpowiedzUsuńjeeeeju! już piszę :D
Usuń