Długo zastanawiałam się, od czego zacząć opisywanie naszej podróży wzdłuż wybrzeża Hiszpanii i Portugalii.
Odwiedziliśmy tyle cudownych miejsc, każde wyjątkowe, każde tak inne od drugiego, że właściwie trudno zdecydować, co było naj.
Ale mam swoją perełkę, którą najczęściej wspominam.
I była to Isleta del Moro w prowincji Almeria.
Maleńka wioska rybacka, pełna przepięknych bielutkich domków.
Z błękitną wodą, pustynią i górami. W parku narodowym Cabo de Gata...