Chińczyków, za to, że są zawsze pogodni, uśmiechnięci i mili...
Chińskiego arbuza, bo smakuje o niebo lepiej niż ten, znany nam w Polsce...
Chińskie lato, które jest dłuższe i cieplejsze niż nasze...
Chińskie meble, które swoim wyglądem, zapierają dech w piersi...
Chińskie włoskie knajpy, w których można choć przez chwilę poczuć się, jak w Europie...
Chińskie taksówki, które kosztują tyle, co nic...
Chiny, za to, że jest tu tyle pięknych rzeczy do zobaczenia...
Chińską kuchnię, która jest pełna warzyw...
Chińskie ulice, na których mogę uzupełniać swoją garderobę, nie martwiąc się, że zbankrutujemy...
Chiny, za herbatę, której mają tu niezliczoną ilość...
Do odpowiedzi wywołał mnie skarbek, której bardzo dziękuję za to wyróżnienie.
Ja też zapraszam do zabawy, w której mam nadzieję zechcecie wziąć udział:
7. Kucharnia
Osoby, które nieustająco inspirują mnie we wszystkich dziedzinach życia...
Zasady :
1. Napisz kto przyznał Ci nagrodę
2.Wymień 10 rzeczy które lubisz
3.Przyznaj tę nagrodę 10 innym blogerom i powiadom ich o tym komentarzem.










gdy patrzę na te obrazki ładne, kolorowe.. czytam co lubisz.. i co masz tam na wyciągnięcie ręki.. to chciałabym się z Tobą zamienic, chocby na najmniejszą chwilkę.
OdpowiedzUsuńz tego wszystkiego mam jedynie herbatę w szufladzie. taką właśnie co się cudownie rozwija po zalaniu wrzątkiem.. zostawiłam ją sobie na jakąś specjalną okazję.
dziękuję Ci za dopisanie mnie do zabawy..
i za to, że dzielisz się z nami tutaj tymi cudami z podróży.
o żesz ... dziemkujem bałdzo!
OdpowiedzUsuńbyłam ciekawa, czy mnie ktoś zaprosi :)
miziam po chińsku ... mizi mizi mizi ...
Ach jak Ci dobrze ;) Uwielbiam podróżować, a dalekie podróże to moje wielkie marzenie. Daleko, egzotycznie, koniecznie od kuchni!
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaproszenie!
Emmo! Bardzo dziękuję! Czuję się naprawdę wyróżniona :) Oczywiście przyjmuję zaproszenie, postaram się jak najszybciej "zrealizować":)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
P.S. Relacja, jak zawsze cudowna!
Kochana dziękuję za zaproszenie! Przyłączę się tuż po urlopie jeśli pozwolisz :)
OdpowiedzUsuńPięknie mieszkasz, pięknie!
I ja dziękuję, Emmo, ale o cierpliwość proszę...
OdpowiedzUsuńFajne to wszystko co lubisz, a tego lata co jest dłuższe to zazdroszczę...i tej ścieżki na zdjęciu o lecie też...
już nie mogę patrzeć na zjeżdżalnie! A Ona w kółko o nich gada ! :)
OdpowiedzUsuń;) jednym słowem lubich Chiny :)
OdpowiedzUsuńChoć z tymi ubraniami to bym uważała... jaka jest jakość? :)
no i super! fajnie tak pozytywnie o chinach napisalas:) kusisz kusisz;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!:*
Karolcia
Czyta się to i ogląda tak, ze nie sposób się cieplutko pouśmiechac.... Pisz książkę! To jest rozkaz! :)
OdpowiedzUsuńMiało być "...że nie sposób się cieplutko nie pouśmiechac..." :)
OdpowiedzUsuńa ja jestem ciekawa tego chinskiego arbuza...
OdpowiedzUsuńah... jak ja marzę o chociaż wycieczce do Chin. Tam musi być wspaniale!
OdpowiedzUsuńNo proszę, ile rzeczy do lubienia. Wszystkie fajne, takie do lubienia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Emmo! Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie i melduję wykonanie zadania:) Ale wiesz co, to było naprawdę trudne!!!
OdpowiedzUsuńUściski!
zdecydowanie można się rozmarzyć! wywołałaś uśmiech w to deszczowe przedpołudnie, pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńnie wiem od czego te mdłości ... i ten ból brzucha jeszcze ... czuję się okropnie :(
OdpowiedzUsuńjeśli myślisz o tym co właśnie pomyślałam, że myślisz ;) to nie, Nie, NIE! nie powiększam rodziny. Mam "ochronę" więc to by było zdziwienie roku! BA! zdziwienie ŻYCIA! nie, Jagienka mi wystarczy ;)
OdpowiedzUsuńchyba coś zjadłam i i mi zaszkodziło :(
czemu?
OdpowiedzUsuńja więcej dzieci nie chcę.