Właściwie nie chciałam Wam kolejny raz opisywać napraw, jakie mamy u siebie w domu, bo już tyle ich było (klik), ale TA naprawa bije wszystkie inne :) a myślałam, że już nic mnie nie zdziwi.
Nie będę się za bardzo rozpisywać, i pisać Wam, że nasza klimatyzacja psuła się już od kilku tygodni, że Panowie byli już tutaj jakiś czas temu i NAPRAWILI. Naprawili tak, że ciekła nam woda z klimatyzacji ciągle i wciąż. No to przyszli znów. I przeszli samych siebie...
No bo jak można wylać człowiekowi jakieś 30L wody na środek pokoju? Bez podłożenia czegokolwiek... Wiecie, już nawet nie chce mi się nic mówić na ten temat...
Zobaczcie sami:
Nasz sufit wygląda teraz tak...
A i podłoga nie najlepiej...
No bo jak ma wyglądać, jeśli wchłonęła taką ilość wody?
Wyobrażacie sobie, że prawdopodobnie będę musiała znosić remont... To dopiero będzie cyrk.
Nie będę się za bardzo rozpisywać, i pisać Wam, że nasza klimatyzacja psuła się już od kilku tygodni, że Panowie byli już tutaj jakiś czas temu i NAPRAWILI. Naprawili tak, że ciekła nam woda z klimatyzacji ciągle i wciąż. No to przyszli znów. I przeszli samych siebie...
No bo jak można wylać człowiekowi jakieś 30L wody na środek pokoju? Bez podłożenia czegokolwiek... Wiecie, już nawet nie chce mi się nic mówić na ten temat...
Zobaczcie sami:
Nasz sufit wygląda teraz tak...
A i podłoga nie najlepiej...
No bo jak ma wyglądać, jeśli wchłonęła taką ilość wody?
Wyobrażacie sobie, że prawdopodobnie będę musiała znosić remont... To dopiero będzie cyrk.



























































