



W ubiegłym roku we Francji było bosko.
Rozpływam się nad tym Cote d'Azur przy każdym poście o tej okolicy.
Ale taka prawda.
Lazurowe Wybrzeże absolutnie uwielbiam.
I na każdych wakacjach, choć jest zazwyczaj wspaniale,
tęsknię za Francją.
Wracałabym co chwilę, ale przecież tyle innych miejsc jest ciągle do zobaczenia...



Dziś zabieram Was do Cannes.





Dziewczynki nasze odnalazły się na czerwonym dywanie.
A i nam całkiem przyjemnie spacerowało się po okolicy.






Pomimo, że jest to dość popularne miejsce to i tak mam nieodpartą ochotę, żeby tam pojechać. Myślę, że za niedługo może mi się to udać :)
OdpowiedzUsuńMy byliśmy na Lazurowym we wrześniu. Ciągle cudnie ciepło, a tłumów brak.
Usuńno i to z Mastroiannim :^) ... wybrzeże i krajobraz wygląda pięknie tylko plaża bardzo skromniutka
OdpowiedzUsuńjak już pozować, to w doborowym towarzystwie, a co! ;)
UsuńŚwietne zdjęcia, psy urzekają :)
OdpowiedzUsuńdzięki, w imieniu modelek ;)
UsuńMy właśnie niedawno wróciliśmy z dwutygodniowego pobytu w Monaco, także i Lazurowe było"nasze":) W Cannes byliśmy trzy lata temu i w tym roku już tego nie powtórzyliśmy, ponieważ to miasto nas trochę rozczarowało. Może kiedyś jeszcze damy mu szansę.
OdpowiedzUsuńPsiaki jak zwykle mnie rozbrajają:)
Myślę, że Lazurowe ma wiele ciekawszych miejsc od Cannes. I również sądzę, że drugi raz nie pojadę. Ale fajnie było zobaczyć. A do powrotów są miejsca bliższe sercu.
UsuńPięknie - fantastyczna sprawa jest tam również z klimatem - mogą być upały zupełnie tak jak u nas a i tak jest przyjemnie - nie wiem czy to kwestia morza i tego, że tam powietrze jest bardziej suche, bo u nas przy gorących dniach najczęściej jest też bardzo duszno...
OdpowiedzUsuńto pewnie po prostu nadmorskie klimaty :)
UsuńRozumiem, ze wszędzie z pieskami :) Rewelacja - ale oni mają bujną roślinność i te palmy! Rewelacyjne zdjecia!
OdpowiedzUsuńWszędzie z naszymi małymi podróżniczkami :)
UsuńLazurowe Wybrzeże musi być piękne, nie miałam jeszcze okazji dobrze go poznać. A na kolejną wyprawę do Francji może zaplanujecie Bretanię? :))
OdpowiedzUsuńbardzo możliwe Kasiu, bo Francję bardzo lubię odwiedzać :)) a Twoje zdjęcia, zresztą sama wiesz, zachęcają baaaardzo do odwiedzin :)
UsuńUściski!
Moje marzenie z dzieciństwa, ostatnio trochę przyblakło na rzecz Włoch, ale kiedyś je spełnię!
OdpowiedzUsuńa u mnie chyba Francja jednak wygrywa
UsuńSuper się z Tobą spacerowało! Urzekły mnie pieski na czerwonym dywanie:D
OdpowiedzUsuńCieszę się! Taaak nasze gwiazdy :))
Usuń