


Portet d'Aspet odwiedziliśmy, bo było w połowie drogi do domu, podczas naszego powrotu z Portugalii.
Dlaczego więc nie spędzić tam chwili i nie rozkoszować się widokami?
No i jak tu nie odwiedzić słynnej trasy Tour de France, która pojawia się w wyścigu już od 1910 roku? Szczególnie, kiedy Tato jest takim zapalonym kolarzem?

Portet d'Aspet wydało się idealne na cichy i spokojny odpoczynek po dwóch tygodniach podróży.
I było piękne, i niezwykle kojące.






Cudny, wynajęty przez airbnb domek stał na wzgórzu, z którego mieliśmy widok na całą wioskę pełną domków z kamienia. Jeden bar, ze wszystkim czego możesz potrzebować, zero sklepów. Cisza, spokój, czasem drogą przejechał kolarz. My uwielbiamy takie miejsca.
Dlatego do Portet d'Aspet wrócimy na pewno. Najprawdopodobniej w terminie Tour de France. Choć obawiam się, że wtedy z tą ciszą może być kiepskawo...






Co za wspaniałe miejsce! Aż ta cisza udziela się tutaj. Jak mi brakuje takich miejsc z dala od miejskiego zgiełku.
OdpowiedzUsuńJa po pobycie w Chinach nadal nie mogę się nacieszyć takimi spokojnymi miejscami
UsuńPiękne miejsce i te cudowne domy z kamienia...
OdpowiedzUsuńMój Tato też jest zapalonym kolarzem i w oglądaniu i w jeżdżeniu na rowerze:)
to pewnie najlepiej rozumiesz, że nie mogłam wybrać innego miejsca w okolicy ;)
UsuńBardzo uspokajające widoki. Chciałabym zatracić się w tej zieleni.
OdpowiedzUsuńWspaniałe są te krajobrazy. Co do wyścigów kolarskich to bardzo lubię oglądać ujęcia ze śmigłowca zwłaszcza we Francji i Hiszpanii.
OdpowiedzUsuńujęcia ze śmigłowca zawsze są super
UsuńCisza aż brzmi przez bloga, sielsko, zdecydowanie klimat na relaks ;)
OdpowiedzUsuńoj tak, odpoczęliśmy, nie ma co :)
UsuńNiesamowite widoki:) Osiołek mnie rozczulił...
OdpowiedzUsuńuroczy, prawda? :))
UsuńZazdroszczę Ci tych pięknych widoków! :-)
OdpowiedzUsuńAle piękne, słoneczne widoki. Super!
OdpowiedzUsuńSuper, takie piękne słońce, a teraz w Polsce mamy juz tylko chłód i deszcz...ale co tam niedawno narzekało się na 30-stopniowe upały :) Piękne widoki - Francja, to na pewno miejsce moich przyszłych wakacji!
OdpowiedzUsuńno tak to jest z tą pogodą, że zawsze coś jest nam źle, tu za zimno, tu za ciepło, za sucho, za mokro... ale Francja zawsze spoko ;)
Usuń