Strony

11 września 2014

Garda.

 





Nad Jeziorem Garda, we Włoszech było fantastycznie.
Zatrzymaliśmy się w miejscowości Peschiera del Garda, ze względu na wyjątkową plażę.
Psią plażę. Ale o tym pisałam już wcześniej KLIK.
Miasteczko okazało się całkiem urocze.
Małe, a jako, że zatrzymaliśmy się na uboczu, w zasadzie wolne od tłumu turystów.
A widoki z brzegu naprawdę były zachwycające.







A widoki takie, z przyjemnością podziwiają nie tylko ludzkie oczy...

09 września 2014

Dongshan.




 


To najlepiej zachowana historyczna wioska nad jeziorem Taihu.
Położona w odległości ok. 20 km od Suzhou.
Dongshan otoczone z trzech stron jeziorem, z przepięknym widokiem na góry.
Przenosi odwiedzających w czasie...
Nic dziwnego więc, że najpiękniejszy, rzeźbiony dom w Dongshan jest miejscem idealnym do kręcenia chińskich filmów i różnego rodzaju produkcji telewizyjnych.









 



 


A Wam, jak się podoba?

04 lipca 2014

Na zamku.




Burg Hohenzollern, czyli Zamek Hohenzollern.
Odwiedziliśmy w pewien słoneczny czerwcowy weekend.
Zachwycił nas już z daleka. Pojawił się piękny, dostojny na wzgórzu (855mnp) zwanym Zollerberg. Jest to jedna z największych niemieckich warowni obronnych. Zamek znajduje się w okolicy miasta Hechingen w Baden-Wirtembergii i należy - nadal - do rodu Hohenzollern. Przedstawiciele tego rodu panowali w wielu niemieckich krajach m.in. Prusach.





 


Na sam zamek można dostać się na wiele sposobów. Można dreptać już od samego dołu, można również skrócić sobie drogę i zostawić auto bliżej zamku i wejść po schodach, bądź można wjechać na górę busikiem. Dla każdego coś się znajdzie.
Z samego wzgórza można podziwiać niezwykły krajobraz Jury Szwabskiej, można odpocząć w znajdującym się tam ogródku piwnym, można także wejść do wnętrza budynku.






4 łapy.
Z psami można spacerować po całej okolicy, można również przekroczyć mury zamku, nie można natomiast zabrać psa do zamkowego muzeum. Pani w kasie biletowej powiedziała nam, że można psa mieć na rękach i wtedy nie ma problemu. Miło prawda? (niestety nie jest to informacja potwierdzona na stronie internetowej). My jednak nie skorzystaliśmy z tej opcji i zamek podziwialiśmy jedynie z zewnątrz. Spacerek idealny.




Bajkowy prawda?

26 czerwca 2014

Same lokalne pyszności.










W sąsiedztwie naszego miasteczka ciągle coś się dzieje. 
Idealnym początkiem naszego pobytu w Niemczech były targi serów. 



Z całej okolicy Jeziora Bodeńskiego zjechali się gospodarze mniejszych i większych przedsiębiorstw, zachęcając do zakupu ich produktów. Pysznego jedzenia było co niemiara. Oprócz serów i produktów mlecznych były też lokalne warzywa, owoce i wszelkiego rodzaju napoje. Domowe ciasta. 
Można było również kupić traktor bądź krowę, jeśli ktoś miał taką ochotę. Pewien pan robił również drabiny, a chętni mogli wziąć udział w kursie koszenia kosą. Dzieci natomiast z przyjemnością uczyły się, jak doić krowy. 








Pogoda była cudna. Ludzi więc dopisała cała masa.








I jak tu nie kochać mojej rolniczej okolicy? 



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...