



A gdyby tak rozpocząć nowy rok powrotem do Australii?
Powspominać, jak było ciepło, słonecznie i wyjątkowo?
Zatęsknić za wakacjami...
Myślę sobie, że Australia to była chyba nasza najlepsza wyprawa 2014 roku.
Więc powspominajmy...





The Great Ocean Road.
To prawdopodobnie jedna z najbardziej malowniczych dróg na świecie. Znajdziemy ją w pobliżu Melbourne, a ciągnie się ona wzdłuż wybrzeża przez ponad 240 km. Została wybudowana w latach 1919-1932, jako pomnik upamiętniający żołnierzy, którzy zginęli w I Wojnie Światowej.
Z jednej strony woda, klify i urocze małe miasteczka, a z drugiej lasy, śpiące na drzewach koala, niesamowita przestrzeń, no i niestety cała masa turystów. W każdym razie i tak warto odwiedzić to chyba najpopularniejsze miejsce w Australii.
Jadąc Great Ocean Road docieramy do 12 Apostołów, co zdecydowanie jest największą atrakcją tej wyprawy. Są to wystające ponad linię oceanu pionowe skały. Nie można zobaczyć jednak 12. Część z nich jest ukryta za cyplem, bądź innymi skałami. Niektóre się zawaliły. Zresztą, ponoć nie do końca jest jasne, czy było ich kiedykolwiek 12. Woda wciąż rzeźbi skały, więc możliwe, że za jakiś czas powstanie kolejny apostoł?


















































