


klik, klik, klik, klik
I wspominałam już też, w tych poprzednich, że Bali to nasze azjatyckie naj.
I marzy nam się powrót.
Bardzo, bardzo.





A może tu, a może tam, a może na Bali?
Tak się kończą rozmowy, o najbliższych wakacjach.
No bo jak nie tęsknić za cudownym klimatem, jaki serwuje nam ta wysepka?
Jak nie tęsknić za tym niebem, kwiatami, jedzeniem,
przemiłymi ludźmi, cudownymi świątyniami...





Są takie momenty, że żałuję, że nie jesteśmy już w Chinach.
I to jest jeden z nich.
Wtedy na Bali mielibyśmy rzut beretem...
I moglibyśmy wracać tam i wracać...
A teraz?
Jak to się tam nawet dostać?
Przecież to koniec świata...




A jak jest u Was z podróżami?
Raczej nowe czy lubicie też wracać do odwiedzonych już wcześniej miejsc?
Mi jest trochę szkoda czasu na to, co widziałam, bo tyle jeszcze jest do zobaczenia.
A z drugiej strony...
Przecież tam było tak cudownie!
Dziwnie brzmi, że mieliście tak blisko na Bali...;)
OdpowiedzUsuńJa mam tak z Toskanią, zawsze mogę tam wracać, ale kuszą też inne miejsca, przyznaję.:)
Toskania, taka piękna, byliśmy w tym roku przelotem. Zazdraszczam.
UsuńPiękne zdjęcia, czuć klimat!
OdpowiedzUsuńdziękuję i pozdrawiam cieplutko
UsuńPrzepięknie, nie dziwie się, że chcesz wrócić :)
OdpowiedzUsuń:))
UsuńPięknie, tak klimatycznie...Są miejsca, do których się wraca i wraca i przestać nie można...
OdpowiedzUsuńwłaśnie, myślę, że to może być jedno z takich
UsuńCudnie tam! Chcę :)
OdpowiedzUsuńi jaaaa!
UsuńJuż dzięki zdjęciom widać tą inność. Inność kultury, ludzi, regionu. Podoba mi się. Z chęcią odwiedziłbym Bali.
OdpowiedzUsuńz całego serca polecam!
UsuńPiękne zdjęcia i naprawdę wspaniała podróż!
OdpowiedzUsuńJa staram się nie wracać dwa razy w to samo miejsce... wychodzę z założenia, że świat jest taki wielki i taki piękny, że warto go eksplorować, a nie ciągle patrzeć na to samo.
Ale na Bali jeszcze nie byłam... kto wie może tak by mnie urzekło, że złamałabym zasadę?
Pozdrawiam!
właśnie jedna część mnie też tak uważa :)
UsuńZapiera dech w piersiach, muszę się tam kiedyś wybrać
OdpowiedzUsuńkoniecznie!
UsuńBali jest piękne. Nigdy tam nie byłam, ale od wielu ludzi słyszałam, że jest to niesamowite miejsce. :-)
OdpowiedzUsuńtyle osób chyba nie może się mylić, coś jednak w tym Bali musi być :)
UsuńCudowna architektura:-) Wszystko wygląda pięknie:-)
OdpowiedzUsuńwyjątkowa, prawda?
UsuńPiekne zdjęcia, wiele bym dała, aby tam teraz byc :)
OdpowiedzUsuńmoże zainteresuje Cię rozdanie na moim blogu, w którym do wygrania jest przewodnik podróżniczy po Azji ;)
Ja również :) tym bardziej, że już tak zimno! Pozdrawiam serdecznie
UsuńZ chęcią zobaczyłbym te starożytne świątynie na żywo. :)
OdpowiedzUsuńświątynie robią ogromne wrażenie
UsuńJedyne podróże w egzotyczne miejsca na jakie mogę sobie pozwolić to kulinarne :/
OdpowiedzUsuńale takie są równie wyjątkowe!
UsuńPrzepięknie i magicznie miejsce. Być może uda mi się wyruszyć w taką przygodę :)
OdpowiedzUsuńNie dziwię się, że chcesz tam wrócić! Niesamowite miejsce!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się odwiedzić to wspaniałe miejsce :)
OdpowiedzUsuńMarzę o tym, aby kiedyś odwiedzić Azję. To niesamowita kultura. W zeszłym roku byłam w Ameryce Południowej.
OdpowiedzUsuńa to dla mnie ciągle nieodkryte miejsce, marzy mi się :)
UsuńPięknie! Pięknie! ❤❤❤
OdpowiedzUsuńU mnie z podróżami jest tak, że chętnie bym je realizowała, ale niejednokrotnie brakuje czasu i pieniędzy, zawsze są ważniejsze wydatki. Na razie przemieszczamy się głównie po Polsce (uwielbiam Kraków i Wrocław), a dalej zapuszczamy się letni urlop :)
OdpowiedzUsuńwłaśnie, te czasowo-finansowe ograniczenia... też uwielbiam Kraków! szkoda, że jest mi on tak bardzo nie-po-drodze
UsuńPrawdziwie malownicze miejsce :) Cudowne zdjęcia. Aż miło się ogląda! Warto wiedzieć, że na Bali niemal 4 miliony osób używa języka basa bali, czyli języka balijskiego, mimo, że oficjalnym językiem jest tam język indonezyjski.
OdpowiedzUsuń