Strony

09 czerwca 2015

Isleta del Moro. Hiszpania.




Długo zastanawiałam się, od czego zacząć opisywanie naszej podróży wzdłuż wybrzeża Hiszpanii i Portugalii.
Odwiedziliśmy tyle cudownych miejsc, każde wyjątkowe, każde tak inne od drugiego, że właściwie trudno zdecydować, co było naj. 
Ale mam swoją perełkę, którą najczęściej wspominam. 
I była to Isleta del Moro w prowincji Almeria.
Maleńka wioska rybacka, pełna przepięknych bielutkich domków. 
Z błękitną wodą, pustynią i górami. W parku narodowym Cabo de Gata...

















01 marca 2015

Krótki spacer po Greenwich.

Myślę, że nie można odwiedzić Londynu i nie wybrać się do parku w Greenwich.
Najzwyczajniej, szkoda się tam nie wybrać.
Bo Greenwich ma swój urok.
Jest to też miejsce, przez które przechodzi południk zerowy. Można więc wypić kawę na półkuli wschodniej, a później piwo na półkuli zachodniej. Takie szaleństwo - a co!
Cudny park, piękne widoki i panorama Londynu.
Miejsce idealne na piknik (niestety nie w grudniu).
Mam nadzieję, że wrócimy, jak będzie cieplej.
Zobaczcie sami.

 







17 lutego 2015

Londyn - must see.


 




Czym byłaby wycieczka do Londynu,
bez obejrzenia najważniejszych punktów turystycznych miasta?
Pałac Królowej,
spacer wzdłuż Tamizy,
London Bridge,
London Eye,
nie zapominając o Big Benie...













Nie znosimy odwiedzać takich miejsc.
No, ale jak mus to mus. Być w Londynie i Nie Zobaczyć?!
Być nie może.
Zgarnęliśmy więc nasze małe podróżniczki i poszliśmy na baaaardzo długi spacer po głównych atrakcjach Londynu.
A że pogoda dopisała - było całkiem przyjemnie.







04 lutego 2015

Durdle Door.

To miejsce, które wiedziałam, że muszę odwiedzić, kiedy tylko dotrę wreszcie do Anglii.
Po wizycie w Londynie, zaplanowaliśmy więc kilka dni na wybrzeżu, by móc Durdle Door zobaczyć na własne oczy.
Nie zawiodłam się. Było lepiej, niż się spodziewałam.


 





Durdle Door znajdziemy w pobliżu małego miasteczka West Lulworth, około 3 godz. od Londynu.
Nie wiem, jak tłoczno jest tam latem, ale my w ostatni dzień 2014 roku nie spotkaliśmy tam wielkich tłumów. Dzięki czemu w spokoju pospacerowaliśmy sobie po tym cudownym miejscu. Pogoda była piękna, słoneczna, trochę wietrzna, ale wszystko sprzyjało spacerom. To był idealny sylwestrowy dzień.
Bardzo serdecznie Wam polecam.



 



4 łapy
Park jest dostępny dla naszych czworonogów i muszę powiedzieć, że jak już ktoś tam był, to w większości właśnie z psem. Nasze potwory też miały zabawy co nie miara, jako że plaża, wiadomo - zawsze spoko.

 

 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...